poniedziałek, 5 października 2009

Pierwszy dzień w pracy

No to szybkie podsumowanie:
1. Czuje się jak w domu:) dostałam biurko, telefon stacjonarny (nie podłączony) i na tym koniec. Aaaa i karteczkę i długopisik. Założyli mi maila, nawet pokazali zaakceptowany wniosek ale komputera ni ma:( Komórkę pokazali mi na obrazku - rzekomo mam dostać nokie e52 (i jeszcze się cieszyć bo to podobno wypas). Uwierze jak dostanę do łapki
2. Duży plus wszyscy mówią po angielsku, mniej lub gorzej ale mówią.
3. Nie zapamiętałam 70% imion przedstawionych mi ludzi, pozostałe 30% to 2xDan i raz Dana. Ciekawa jestem czy to takie nasze "Jan" i "Janica"?
4. Zarzucają mnie oczywiście informacjami ale jak na razie przynajmniej za tym nadążam
5. Za oknem jakaś straszna temperatura się zrobiła a ja się ubrałam jak na syberie. Rano chyba moja percepcja rzeczywistości jeszcze nie kontaktowała. Dobrze że w ostatnim momencie zrezygnowałam z czapki i szalika bo wyglądałabym co najmniej dziwnie przy ponad 20 stopniach.

1 komentarz:

  1. Już Cię mam w RSS. Teraz będziesz mi wpadać z nowymi wpisami między aresztowanie Polańskiego a dymisje Drzewieckiego. Czaaaad.

    OdpowiedzUsuń