A zatem powód pierwszy:
i drugi...
i kolejny...
...kolejny...
...kolejny...
... i wystarczy:)
Niestety nie mogę opublikować ciekawszych bo mogą mi grozić sankcje za rozpowszechnianie pornografii:) jak ktoś jest zainteresowany to mogę wysłać mailem.
Myślę że komentarz jest zbędny a sami przyznacie że przyczyny, dla których opuściłam się wczoraj w obowiązkach kronikarskich były niebagatelne:P
Dodam, że na takich zbytkach upłynęła mi zaledwie pierwsza część nocy. Druga część objawiła się wraz z przyjazdem Kasi i była równie, jeśli nie bardziej satysfakcjonująca:)
Rezultat jest taki, że spałam dzisiaj niecałe trzy godziny i teraz co chwilę przybijam gwoździa w klawiature. Ale jeśli mam być szczera - to absolutnie nie żałuje tej zarwanej nocy...:)
P.S. Uprzedzam lojalnie - jedziemy nad morze na weekend więc odezwę się dopiero w przyszłym tygodniu. Miłego weekendu:)
Aaaaa pochwalę się przełomowym dokonaniem - bo rozpiera mnie duma nie do opisania. Udało mi sie po kilkugodzinnej walce z pełnym zacięciem ustawić polskie czcionki:) Mało tego jak wciskam "s+alt" to outlook grzecznie wyświetla "ś", i nie rozsyła już maili bez treści jak dotychczas:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz