poniedziałek, 5 października 2009

Reklama czy antyreklama

W oczekiwaniu na metro rano przywitał mnie osobliwy widok...
Na stacji telewizory i podobnie jak u nas propagandowe artykuły i reklamy. Oczywiście zaciekawiona oglądam a tu turystyczna reklama "visit Poland". Pomyślałam jaki miły akcent z rana - promują mój kraj ojczysty. A tu zaczynają przelatywać obrazki "Solidarność" "Nowa Huta"... Aż połknęłam gumę z wrażenia!!!
Wsiadłam do metra osłupiała. Myślę sobie Sopot byłby dobry, Kraków, nawet ta brudna Warszawa, ale Nowa Huta??!!! No ale po przemyśleniu to może do nich właśnie przewrotowe klimaty bardziej trafiają - może ja się nie znam... Anyway promowanie Polski przez Nową Hutę to jest wyczyn:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz