DOKONANIA
1. Poznałam i przetestowałam wszystkie środki masowego przewozu w Rumunii (no może poza taborem cygańskim) i przemieszczanie się za pomocą jakiegokolwiek pojazdu mam opanowane do perfekcji.
2. Uruchomiłam pralkę i nawet udało się jej użyć zgodnie z przeznaczeniem, ha!
Też dokonanie, co? Ciekawe jakbyście sobie dali radę z menu w języku rumuńskim.
3. Znam liczebniki do 6 włącznie. Tyle mam pięter w budynku, a muszę się dogadywać z sąsiadami kto na które jedzie. Dzięki temu potrafię nawet poprosić rano w metrze o dwa obwarzanki bez użycia palców:):):) Na marginesie przepyszne, gorące prosto z pieca!!!
4. Potrafię zapanować nad pierwotnymi odruchami i powstrzymać się od zwiedzania sklepów z ciuchami. A dodam że neony mi dają po oczach z ulicy naprzeciwko. Przez dwa tygodnie stałam się posiadaczką zaledwie jednej pary kozaczków (chwila słabości), ale statystyki są pokrzepiające i jestem z siebie dumna.
PORAŻKI
1. Stłukłam jeden z kieliszków do wina. A może powinnam to jednak umieścić na liście dokonań, że TYLKO jeden... However, pal sześć ten kieliszek ale musiałam odkurzacz uruchomić wrrrr
- postanowienie: starać się bardziej ostrożnie obchodzić ze szkłem
2. Wyplamiłam w łazience chodnik, ten niby "Egyptian cotton" - na szczęście potrafię obsłużyć pralkę.
- postanowienie: na wszelki wypadek dowiedzieć się co oznaczają pozostałe guziki na pralce, bo nigdy nie wiadomo kiedy mogą się przydać
3. Co wieczór obiecuje sobie, że pozmywam naczynia żeby po przyjściu z pracy już nie zajmować się pierdołami tylko odpoczywać. Niestety, co wieczór odkładam to nieprzyjemne zajęcie na drugi dzień.
- postanowienie: popracować nad silą charakteru.
4. Jednak co drugi dzień gubię się w korytarzach metra pod pracą. A raz wsiadłam w metro jadące w przeciwnym kierunku niż oczekiwany...
- postanowienie: nie mam pojęcia jak temu zaradzić, myślałam nawet o narysowaniu mapki ale za każdym razem wysiadam w innym miejscy peronu i mnie to myli. Sugestie mile widziane.
5. Jak do tej pory nie zaliczyłam ani jednego klubu, ani nawet pół imprezy w Bukareszcie!!! WTF??!!
- postanowienie: w najbliższy weekend nie zajmować się bzdurami typu wycieczki, góry, zamki tylko ruszyć na podbój Bukaresztu!!!!

A co z połowami suma?
OdpowiedzUsuń